Jeśli kochasz życie, nie trać czasu, bo z czasu składa się życie
Kategorie: Wszystkie | Decoupage | Hafty
RSS
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Przenosiny

Podjęłam decyzję o przenosinach na bloggera. Mam nadzieję, że będzie łatwiej i przyjemniej. Wszystkich , którzy do mnie trafili i chcieliby uczestniczyć w tym co robię zapraszam serdecznie

                               www.aga6666.blogspot.com

18:15, agda-a1
Link Komentarze (1) »
niedziela, 28 sierpnia 2011
Hurra

Dostałam swoje pierwsze wyróżnienie, tym cenniejsze, że zupełnie nieoczekiwane. Przyznała je Mirabelka. Myślę, że niedługo będzie okazja aby napisać o Niej troszkę więcej, a za wyróżnienie serdecznie dziękuję.

Zgodnie z zasadami powinnam po pierwsze przekazać to wyróżnienie dalej a po drugie napisać 7 rzeczy o sobie. Tak naprawdę to nie wiem co trudniejsze. Jeżeli chodzi o wyróżnienie to mam ogromny problem bo te blogi,  które znam i odwiedzam albo już są wyróżnione albo ich autorki bardzo dziękują ale nie...Postanowiłam więc trochę niezgodnie z zasadami za co bardzo przepraszam wyróżnić wszystkich, którzy tym co robią umilają czas, motywują do działania , bawią i uczą.

A teraz o sobie:

  1. Jestem zodiakalnym bliźniakiem więc co zresztą widać po moim blogu mam często rozdwojenie jaźni i chciałabym robić dwie najczęściej sprzeczne rzeczy jednocześnie, wyjechać i zostać w domu, być prawnikiem albo psychologiem albo ... gospodynią domową. I jak tu z samą sobą nie zwariować.
  2. Uwielbiam czytać i bardzo żałuję , że jednocześnie nie da się robić na drutach, szydełku itp bo za często muszę wybierać a e-booki to nie dla mnie.
  3. Nie lubię kawy. Nigdy jej nie piłam więc właściwie smaku nie znam ale już sam zapach dla wielu czysta poezja mnie odpycha. Chyba jestem dziwadło :-).
  4. Gdyby moja praca dawała taką możliwość mieszkałabym na wsi, piekła chleb, robiła przetwory i żyła wolniej i spokojniej niż w dużym mieście.
  5. Lubię góry o każdej porze roku i morze ale raczej wiosną i jesienią bez tłumów i zbędnego gwaru.
  6. Nie znoszę upałów, dezorganizują mi życie i sprawiają , że świat nie jest piękny.
  7. Ostatnie ale chyba najważniejsze przed zwariowaniem w dzisiejszej rzeczywistości chroni mnie niezawodnie moja Przyjaciółka Hania, pomaga, motywuje , napędza, hamuje itd za co jej bardzo, bardzo dziękuję.

Uff nie było tak źle, choć by poznać siebie trzeba się mocno napracować.

Dla wyciszenia miało być  owocowe pudełeczko ale nie będzie bo zdjęcia nie chcą się wstawić  albo ja nie umiem ale przecież umiałam :-(.

 

16:21, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Za ciosem

Postanowiłam zwalczyć nieprzyjazną materię i poczynić kolejny wpis mając nadzieję, że tym razem będzie bez problemów. Dzisiaj z innej beczki. Kilka dni temu postanowiłam wrócić do drutów. Z reguły latem na robótki wełniane nie mam ochoty ale tegoroczne lato upałami nas nie męczyło tak więc z czeluści szafy wygrzebałam motek Angory Ram i rozpoczęłam Semele. Zauroczył mnie ten szal i chciałam spróbować czy dam radę.

Tak wygląda początek:

 

Znowu wstawianie zdjęcia trwało całe wieki. Istny trening cierpliwości.

21:37, agda-a1
Link Komentarze (1) »
niedziela, 21 sierpnia 2011
Powrót nr 2

Zrażona kłopotami  z edycją bloga na dłuższy czas zaprzestałam pisania. Dzisiaj podjęłam kolejną próbę i po napisaniu paru zdań wstawieniu zdjęć połączenie zostało zresetowane i ...wszystko diabli wzięli. Trochę mnie to zdenerwowało bo zdjęcia wstawiały się okropnie długo i z problemami ale próbuje dalej tylko wpis będzie krótszy. Na początek zdjęcia prac które jakiś czas temu zrobiłam na zamówienie.

Mam nadzieję , że teraz się uda i wpis pojawi się na blogu

15:49, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 kwietnia 2011
Wracam

Przywołana do porządku przez przyjaciółkę postanowiłam zebrać się w sobie i powrócić jako córka marnotrawna ale właśnie uświadomiłam sobie , że nie bardzo mam co pokazać bo wszystkie nowe prace (a nie było ich dużo) zmieniły właściciela a ja nie zrobiłam zdjęć. No niestety jestem gapa ale stało się. Robótek pozaczynanych kilka a na potwierdzenie to co powstało ostatnio............. Niestety zdjęcia nie chcą sie wstawić, więc tym razem bez fotek.

 

19:34, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
sobota, 08 stycznia 2011
Nowy Rok

Witam w Nowym Roku i Tym co tu zaglądają życzę aby był on lepszy od mijającego. Okres Świąt minął jak zwykle za szybko i właściwie dopiero teraz korzystając z okazji , że Rodzina na wyjeździe mogę pokazać to co udało mi się wykonać przed świętami. Oczywiście prawie wszystko było na ostatnią chwilę. Moja córka jak zwykle wpadła na "genialny pomysł" i trzeba było zwaryfikować plany robótkowe. Tym sposobem chusta przeznaczona dla mojej mamy została zakończona przedwcześnie ale z możliwością dorobienia dalszego ciągu ( jeżeli taka będzie wola obdarowanej) nie będzie więc na razie zdjęcia. Póki co fragment kolejnej chusty tęczowej. Tym razem wzór Feather Duster. Tym samym wzorem powstała również chusta cieniowana w odcieniach niebieskości, ale pojechała do właścicielki bez zdjęcia.

Na koniec dwa chusteczniki robione na zamówienie.

 

15:18, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 30 listopada 2010
Pasjonujący weekend

Taki właśnie weekend spędziłam ostatnio. Pognało mnie aż do Kartuz do przemiłej Właścicielki Pracowni na Kaszubach. Pobierałam nauki z zakresu przędzenia wełny. Zajęcie pasjonujące ale nie takie proste jak by się wydawało. W rękach pani Eli czesanka błyskawicznie zamieniała się w równiutką nić a moje wypociny  no cóż do wełny im dość daleko. Ale przecież ćwiczenie czyni mistrza. Teraz tylko trzeba zorganizować wrzeciono i.. start. Tak wogóle to spędziłam dwa fajne dni w uroczych Kartuzach. Okolica zachęcająca do powrotu i myślę ,że jeszcze tam wrócę może na kilka wakacyjnych dni. Cieszę się ,że udało mi się wyjechać jeszcze przed atakiem zimy teraz pewnie nie odważyłabym się wybrać w daleką podróż.

17:22, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 listopada 2010
Dla Katarzyny

Dwa prezenty dla dzisiejszych solenizantek. Pudełeczko na herbatę powstało na prośbę koleżanki jako para do wcześniejszego pudełeczka na chusteczki.

I jeszcze środek

A to szal Annis dla "rodzinnej " Katarzyny. To pierwsza robótka z rzędami skróconymi. Bardzo przyjemnie się robiło choć bardzo trzeba było uważać aby oczka nie spadały bo włóczka z dodatkiem jedwabiu była dość śliska.

oraz zbliżenie

17:21, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 listopada 2010
Ekspresowe skarpetki

Dlaczego dzieci tak mają, że wszystko przypomina im się na ostatnią chwilę. To pytanie zadaję sobie zawsze gdy moje latorośle stawiają mnie pod ścianą bo coś jest potrzebne na już. Podobnie było i tym razem. Starsza pociecha zgłosiła zapotrzebowanie na skarpetki i dała trzy wieczory na wykonanie. Skarpety miały być prezentem i szczęśliwie udało się skończyć je i wyprawić razem z dzieckiem na długoweekendowy wyjazd w Bieszczady.Zdjęcia zrobione na chwilę przed spakowaniem, wieczorem ale kolory bardzo zbliżone do oryginału. Pasy ułożyły się same , właściwie nie spodziewałam się takiego efektu. Nowa właścicielka podobno z upominku zadawolona.

19:42, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 31 października 2010
Kolejne jaskółki

Długo się zeszło z zakończeniem kolejnych prac ale tak to jest jak się robi kilka rzeczy na raz. Właściwie ponczo zostało ukończone już kilka dni temu ale największy problem to zdjęcia bo i modelki mnie ma i wieczorami pogoda nie sprzyja fotografii zwłaszcza jeżeli obiekt jest w kolorze grafitowym. Właściwie to myślę że do zrobienia dobrego zdjęcia to potrzeba trochę wiedzy i zdolności a nie prosty kompakt dla laików. Ale mam co mam i pozostaje mieć nadzieję , że na zdjęciach będzie cokolwiek widać.

 

 

I jeszcze spojrzenie na całość

 

Na zakończenie jeszcze z innej beczki tzn decu. Komplecik który miał być jesienny śliwkowy ale malowany wieczorem w świetle dziennym do śliwki nijak nie pasował i tym sposobem jest późno letni jeżynowy. Mam nadzieję ,że i tak smakowity.

 

12:56, agda-a1
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Na bloga liczniki