Jeśli kochasz życie, nie trać czasu, bo z czasu składa się życie
Kategorie: Wszystkie | Decoupage | Hafty
RSS
poniedziałek, 11 października 2010
Pierwsza jaskółka

Podabno jedna jaskółka wiosny nie czyni ale... napewno ją przybliża. Podobnie z moimi robótkami. Jedna zakończona nie sprawi ,że tych rozgrzebanych będzie mniej ale zawsze to coś.

Chustecznik na który czekała koleżanka chyba przez całe wakacje.

Dzisiaj przyjechał kordonek na serwetę na drutach wg wzoru od Antosi ale postaram się nie zacząć kolejnej robótki przed ukończeniem chociaż kilku już rozpoczętych.

21:43, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
sobota, 02 października 2010
Powoli

Tytuł odzwierciedla tempo w jakim posuwają się moje robótkowe prace. Optymistyczne jest to, że coś jednak się dzieje. Niestety kłopoty zdrowotne troszeczkę to tempo zwalniają i tak właściwie to szybciej przybywa pomysłów na to co dalej wyprodukować. Absolutnie nie powinnam włączać komputera ale tak chętnie zaglądam na robótkowe blogi i fora, że nie mogę sobie odmówić tej przyjemności. I tak podglądając inne pasjonatki robótek czuje potrzebę natychmiastowego posiadanie wielu rzeczy tylko doba za krótka. Ostatnio ( tak jakby było mało) zapragnęłam poznać tajniki przędzenia i farbowania wełny i aż boję się co będzie jak to mi się spodoba. Mąż i dzieci pomrą z głodu a dom zaniedbany popadnie w ruinę

18:38, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 września 2010
Summit

Oto jedna z prac , których absolutnie nie powinnam zaczynać, no ale cóż tak bardzo zauroczył mnie ten szal ,że poczułam nieprzepartą ochotę aby stać się jego posiadaczką. dzięki uprzejmości Antosi i Rene stałam się posiadaczką polskiej wersji opisu ( w tym miejscu ogromne podziękowania dla obu Pań :)  i oczywiście musiałam spróbować od razu. Problem był z wyborem włóczki. Wybór padł na Kauni cieniowaną w tonacji różowo - fioletowo-bordowej bo tylko taka była pod ręką. Kolory trochę chyba nie moje ale potrzeba rozpoczęcia robótki była nie do pokonania. Poniżej to co powstało wczorajszego wieczoru

Nie jest tego wiele ale wzór nie jest tak trudny jak mi się wydawało mam więc nadzieję ,że prace szybko będą postępowały.

15:18, agda-a1
Link Komentarze (1) »
niedziela, 19 września 2010
Po wakacjach

Wakacje bardzo szybko minęły, jak zwykle za szybko. Pogoda nie sprzyjała robótkom przynajmniej moim było za gorąco i właściwie niczego nowego nie stworzyłam. Ale temperatura nie przeszkadzała w przeglądaniu blogów i innych stron w internecie i ... pomysłów mam tysiąc ,żeby tylko czasu trochę więcej było. Dzięki uprzejmości kilku blogowych koleżanek zaopatrzyłam się we wzory na druty i na szydełko. Szczególnie to szydełko to nowość bo nie robiłam sto lat. Zapragnęłam stać się posiadaczką serwet na drutach no ale oczywiście nie kupionych tylko własnoręcznie wydzierganych. Mam nadzieję że się uda. Efektem wakacyjnym jest kilka zakupów wełniano-drutowych i kilka rozpoczętych prac co z tym zaczętymi przed wakacjami zapewni mi pracę na kilka miesięcy. A nowe pomysły kuszą. Ale jak nie ulec takim pięknym włóczkom.

Włóczki zakupione tutaj. Niedługo mam nadzieję zmienią się w cudownie miękkie skarpety.

Na koniec jedyna chyba praca którą ostatnio udało mi się skończyć. Chusta z tęczowie Kauni.

W najbliższym czasie pokażę to co zaczęłam i mam nadzieję powoli będę kończyła.

18:23, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 lipca 2010
Wakacje

Tytuł moze troche dziwić, zakończenie roku szkolnego było bowiem już kilka tygodni temu, ale dla mnie dopiero od wczoraj zaczął się sopkojny wakacyjny czas. Starsza latorośl dostała się na wymarzoną Geografię i to z bardzo dobrym wynikiem więc mogę spokojnie odetchnąć. Właściwie wyniku byłam pewna ale mimo wszystko emocje są wielkie bo i stawka niebagatelna. Robótkowo niewiele się dzieje. Wprawdzie powyciągałam robótki drutowe, i hafciarskie ale panujący wszechobecnie upał nie sprzyja dzierganiu wełnianych chust a i igłę ciężko trzymać. Robótek przybywa więc bardzo powoli. W pracy okres urlopowy , to i pracy sporo więcej i nadwyrężona ręka boli bardziej i częściej, trzeba więc ją oszczędzać aby dotrwać do zasłużonego sierpniowego odpoczynku.

20:43, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 czerwca 2010
Woda

Z niepokojem wszyscy obserwują niebo i czekają czy nie nadejdą deszcze. Od kilku dni obserwuję również i ja bo powoli i nam zaczyna woda dokuczać. Niedaleko przepływa niewielka rzeczka i właściwie ona nie zagraża ale poziom wód gruntowych jest tak wysoki że pojawiły się podsiąki od spodu i przy następnej nawałnicy piwnica będzie na 100% zalana. Niestety ulewnw deszcze popsuły weekendowy wyjazd w góry, trzeba było wcześniej wrócić aby wspomóc dzieci w walce z wodą. Robótkowo niewiele się dzieje bo dodatkowo nasiliły się problemy z ręką i właściwie dłubię bardzo powoli i wykańczam pozaczynane robótki. Może w niedługim czasie uda się coś wstawić.

20:38, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 maja 2010
Mam i ja

Po raz pierwszy brałam udział w Secret Palu i może dlatego bardzo niecierpliwie oczekiwałam na przyjście przesyłki i wreszcie jest.

W paczce znalazłam:

- pastelowy Zephir i śliczna śliwkowa Fonseca - idealne do kontynuowania szalowo - chustowej manii

- czekolada mleczna i batonik ( od razu poczułam potrzebę dodania sobie energii)

- Herbata Earl Grey z pomarańczą ( moje ostatnie odkrycie - uwielbiam tem smak i aromat)

- znaczniki do robótek ( bardzo potrzebne przy produkowaniu chust)

- kartka z pozdrowieniami z Elbląga

Zastanawiam się jak to się stało, że Lucynka od której paczka nadeszła tak dobrze trafiła w mój gust. Bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

Zaraz pewnie zabiorę się za kolejne robótki ( może śliwka tym razem) a tymczasem wstawiam zdjęcie ostatniej produkcji. Zdjecia niestety byle jakie ale innych zrobić nie potrafiłam a i modelki nie było. Chyba powinnam nabyć jakiś korpus. Muszę o tym pomyśleć poważnie.

21:12, agda-a1
Link Komentarze (3) »
czwartek, 13 maja 2010

Rytm majowych dni wyznaczają w mojej rodzinie terminy kolejnych egzaminów maturalnych. Niestety dziecko należy do tych wiecznie z siebie niezadowolonych a więc bywa nerwowo. Dziś ostatni egzamin pisemny ( oczywiście napisany nie tak jak by należało) i chyba najgorsze za nami bowiem od ustnych już nie wiele zależy. W między czasie staram się znaleźć chwilę na robótki. Powstała bransoletka z filcowanych kulek ( to pierwsze próby filcowania)

Powoli zbliżam się do końca kolejnego szala a na następne już czeka włóczka

Oczywiście wygospodarowałam czas na przygotowanie paczki na Sekret Pal . W trakcie okazało się że w miom mieście nie można nabyć żadniej pocztówki bo to już niemodne. Musiałam sama stworzyć "pocztówkę" aby choć odrobinę przybliżyć miejsce skąd przybyła paczka. Wysłałam priorytetem i mam nadzieję że szybko dotrze do adresata.

Na koniec efekt odstresowujących ;) zakupów pomaturalnych

20:27, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 kwietnia 2010
Ratunku

Nie lubię zakupów !!! a takich w ostatniej chwili w szczególności. Córka moja doszła do wniosku ,że przydałaby się biała bluzka na zakończenie roku i oczywiście na maturę. Nie mówię nie ale dlaczego tak długo do tego wniosku szła?? Decyzja o kupnie a właściwie o potrzebie posiadania zapadła w dniu wczorajszym i niezbędna była wizyta w sklepie i niestety firmy odzieżowe nie wymyśliły jeszcze takiej bluzki, która zadowoliłaby moją pociechę. Umęczone i zdenerwowane ( każda z innego powodu) wróciłyśmy do domu bez białej szaty i z nosami na kwintę. Tak więc matura zostanie najprawdopodobniej uczczona starym odzieniem. no cóż mówi się trudno. Dla relaksu zabrałam się za planowanie co zapakuję do paczki na Sekret Pal. Chociaż tyle radości. już nie mogę się doczekać swojej przesyłki. Robótkowo z wiadomych powodów zastój.

20:46, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 kwietnia 2010

Nie było klimatu do pisania i właściwie dalej nie ma. Robótkowo nic nowego nie powstało choć wbrew temu co sobie obiecywałam rozgrzebałam kolejne prace. Dla oderwania myśli w czasie żałoby wybrałam się na pokaz filcowania i oczywiście koniecznie musiałam spróbować swoich sił powstaje więc naszyjnik dla starszej pociechy. Jeszcze nie ma co pokazywać więc zdjęć nie robiłam. Zaczęłam kolejną chustę, wstępnie przeznaczoną na prezent ale chyba nie zdążę skończyć bo jakoś czasu zrobiło się mało. Właściwie moje myśli zaprząta teraz zbliżająca się wielkimi krokami matura i nie wiem czy do końca egzaminów uda mi się nie zwariować bo dziecko z dnia na dzień nakręca się coraz mocniej.

21:54, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Na bloga liczniki