Jeśli kochasz życie, nie trać czasu, bo z czasu składa się życie
Kategorie: Wszystkie | Decoupage | Hafty
RSS
sobota, 10 kwietnia 2010
10.04.2010

        

16:09, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 kwietnia 2010
SecretPal 6

 Ruszył Sekret Pal 6

Zgłosiłam swój udział w robótkowej zabawie i zapraszam do zabawy wszystkie miłośniczki i miłośników ręcznych robótek. Lubię niespodzianki i mam nadzieję że ta zabawa dostarczy super emocji i zabawy.

18:28, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 kwietnia 2010
Debiut

Korzystając z wolnych chwil i pięknej pogody pstryknęłam fotki pierwszej chusty, którą udało mi się wydziergać. Jestem bardzo zadowalona z efektu. Wprawdzie wybrałam prosty wzór ( na początek) ale wełna jest tak urocza, że efekt mnie zaskoczył in plus. Na pewno powstanie przynajmniej jeszcze jedna bowiem została włóczka a ta juz znalazła nową właścicielkę a i kolejna już zaklepana.

17:51, agda-a1
Link Komentarze (1) »
sobota, 03 kwietnia 2010

Wszystkim zaglądającym  do mnie życzę zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych.

16:57, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 marca 2010
Jajecznie

Słoneczko zachęca do pracy, doenergetyzowana zmobilizowałam wszystkie siły i mimo przeciwności losu w postaci bolących korzonków zakończyłam produkcję jaj wielkanocnych. Nie za dużo ich wyszło ale czasu było niewiele. Z efektu jestem zadowolona i obiecuję sobie że w przyszłym roku zacznę wcześniej. Tymczasem pora podjąć walkę o przywrócenie połysku szybom i odgruzować troche mieszkanie przed Świętami.

20:16, agda-a1
Link Komentarze (2) »
niedziela, 21 marca 2010
Wiosna!!!

Nareszcie wiosna nastała i to nie tylko w kalendarzu ale i za oknem, taka prawdziwa z ciepłem, słoneczkiem i czasami deszczykiem ( jak to w marcu). Zimy miałam już serdecznie dosyć. Wprawdzie załapałam się jeszcze na wyjazd narciarski i nawet wyjątkowo podobało mi się i żałowałam ,że szybko minęło. Ale i trasy łatwe i stres mały. Po powrocie wolno bo wolno ale udało się skończyć szal, który czeka na blokowanie i sesję zdjęciową ( niestyty nie mam kadłuba i zdjęcia to spore wyzwanie). Na swoją kolej cierpliwie czekała tęczowa wełna zakupiona dwa miesiące temu i w tej chwili powstaje z niej moja pierwsza chusta. Bałam się bardzo jak sobie poradzę a nie mam nikogo kto mógłby mi pomóc a na forum czasami aż głupio pytać o proste sprawy ale wydaje mi się , że nie jest źle. Wzór przezornie wybrałam niezbyt trudny i całkiem szybko przybywa a że kolory energetyzujące to aż chce się druty wziąć w rękę. Powoli tworze też pisanki choć nie wiele i pudełeczka, które pewnie pojawią się w Decomanufakturze. Mam nadzieję ,że będzie się podobało ale to jeszcze chwilę narazie trwa lakierowanie.

A to pisanka zeszłoroczna:

i jeszcze jedna

17:39, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 lutego 2010
Po feriach

Z tytułu wynika ,że ferie właśnie się skończyły i właściwie bardzo sama się zdziwiłam że to juz prawie dwa tygodnie. Przepadłam gdzieś pomiędzy pralką i deską do prasowania i nie bardzo miałam czas na to by rozejrzeć sie wokół siebie, tym bardziej, że obiecałam koleżance przygotować komplet pudełek. Dobrze, że pogoda nastrajała optymistycznie a zdecydowanie dłuższe dni pozwalają trochę dłużej popracować przy naturalnym świetle. Komplet wyszedł wesoło i wiosennie ( powędrował już do właścicielki), kolejne pudełeczko z serii muszelkowej też na ukończeniu, widać koniec czerwonego szala czyli można pomyśleć o nowych robótkach. Planuję wreszcie popełnić chustę. Tak piękne pokazywane są na forum, że aż zazdrość bierze. mam nadzieję , że i ja kiedyś taką zrobię.

21:31, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 31 stycznia 2010
Uff

Dawno nie zaglądałam na bloga ale czasu miałam jak na lekarstwo. Koniec półrocza spowodował, że należało pokazać się w szkole i ocenić postępy latorośli ( ocena wypadła nawet nieźle). Druga latorośl przygotowywała się do studniówki i ją też należało wspierać głównie dobrym słowem bo jako osoba mało rozrywkowa miała mieszane uczucia co do udziału w imprezie. A swoją drogą uczestnicząc w przygotowaniach z sentymentem wspominałam swoją studniówkę w szkole, w stroju szkolnym ale jedyną taką w szkolnym życiu i zastanawiam się jak będą wspominane te studniówki w lokalach, w kreacjach niemal balowych, z orkiestrą proponującą zabawy jak na weselu i tylko polonez na początku przypomina że to szkolna zabawa na 100 dni przed maturą. W szale przygotowań niewiele czasu na robótki ale udało się skończyć kilka prac zamówionych jeszcze przed Nowym Rokiem.

Komplet chusteczników z motywem muszelek

W wolnej chwili dla pokrzepienia ciała powstały pyszne drożdzówki z nadzieniem orzechwym. Przepis zaczerpnięty z fotoforum. Polecam naprawdę warto.

19:22, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
sobota, 16 stycznia 2010
Karnawałowo

Dzisiejszy wpis nie bedzie robótkowy tylko kulinarno - karnawałowy. Po raz kolejny postanowiłam stawić czoła pączkom. Piszę po raz kolejny ponieważ próby podejmowane są średnio co dwa lata. Dotychczas kończyły się niepowodzeniem mniejszym lub większym i zarzekaniem się że nigdy więcej aż..... do następnego razu. Ten raz kolejny przypadł na dzień dzisiejszy i o dziwo próba zakończyła się sukcesem. Wyszły takie jak trzeba jedyne czego im brak to jasny pasek dookoła ale nie wymagajmy zbyt wiele. Rodzina nieco zdziwiona ( bo przecież nigdy więcej) przystąpiła do degustacji i ciągle jeszcze żyje myślę więc że z poczuciem dobrze spełnionego kulinarnego obowiązku mogę udać się na zasłużony odpoczynek z drutami w ręku. Na dowód zdjęcie tego co jeszcze nie zostało pochłonięte.

19:00, agda-a1
Link Komentarze (1) »
sobota, 09 stycznia 2010
Nowy rok

Pierwsze kilka dni nowego roku minęło dość pracowicie zarówno w domu jak i w pracy i na działalność hobbystyczną nie było specjalnie czasu, a na zrealizowanie czekają zamówienia jeszcze przedświąteczne. Bardzo to fajnie brzmi całkiem jak w zakładzie produkcyjnym ale jest przyjemnie wiedzieć że komuś podoba się to co robimy a poza tym motywuje do działania. Pomysłów na nowy rok nie brakuje a właściwie nie powinnam już zaglądać na inne blogi i na fora robótkowe bo czego bym nie zobaczyła to natychmiast też chcę to robić i tym sposobem mam pozaczynane miliony prac i jeszcze więcej w planie. W tempie ekspresowym ( jak na mnie ) udało mi się skończyć skarpety z włóczki Sport Socks. Przeszły pomyślnie próbę w Bieszczadach i mam nadzieję że będą długo służyły.

 

 

18:59, agda-a1
Link Komentarze (1) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Na bloga liczniki