Jeśli kochasz życie, nie trać czasu, bo z czasu składa się życie
Kategorie: Wszystkie | Decoupage | Hafty
RSS
poniedziałek, 19 października 2009

Pogoda przez weekend nie nastrajała optymistycznie tym bardziej, że starsze dziecko wojażowało po Bieszczadach i istniały obawy, że w związku z zawirowaniami pogodowymi nie będzie miała jak wrócić na łono rodziny.Na szczęście wczoraj wieczorem dotarła cała i zdrowa i planami na wyjazd listopadowy.A podobno czym starsze dzieci to miało być łatwiej!!

Robótkowo marnie ponczo jeszcze nie skończone a już nie jestem z niego zadowolona. To tak jest jak powstaje prototyp.No ale nie ma co dramatyzować tylko trzeba walczyć z przeciwnościami losu i złośliwością rzeczy które nas otaczją.

19:41, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 października 2009
Zestaw na biurko

Zestaw miał być pokazany wcześniej ale oczywiście lakierowanie opóźniło prezentację. Mimo to jestem zadowolona z tempa ale to "zasługa" L4. Miałam więcej wolnego czasu to i prace posuwały się w odpowiednim rytmie.

Zestaw robiony był na zamówienie a właściwie miał to być jakiś element na biurko dla pana. Ponieważ nie mogłam się zdecydować powstał komplet w całości zaakceptowany przez koleżankę. Prawdę powiedziawszy nie lubię robić nic na zamówienie ponieważ boję się że może się nie  podobać, ale tym razem się udało.

Zimowa atmosfera sprzyja robótkom na drutach więc jeszcze pokaże ostatnie zakupy , kolory zestawione razem mogą przyprawić o ból głowy ale osobno są super

 

21:20, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 października 2009
Przymusowy odpoczynek

Dopadła mnie niedyspozycja zdrowotna trochę przez moje zaniedbanie chyba ale jestem uziemniona w domu i okazało się, że to czego nam brakuje gdy trzeba chodzić do pracy nie jest tak atrakcyjne gdy przymus zatrzymuje nas w domu. Mam jednak nadzieję, że przez ten czas pokończę pozaczynane robótki bo przynajmniej na ponczo czas przyszedł już  najwyższy. Mam zamówienie na decu ale tu trochę brak weny może złagodzenie chorobowych dolegliwości pomoże w natchnieniu. Jutro powinnam wstawić jakieś zdjęcia dzisiajsze niebo zasnuwają chmury i niestety jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia.

10:08, agda-a1
Link Komentarze (1) »
wtorek, 29 września 2009
Jesień i druty

No i niestety za oknami to co zapowiadali od kilku dni synoptycy. Brzydka szara jesień. Nie lubię takiej pogody ale kto lubi?? Jako lekarstwo na dżdżyste dni zaopatrzyłam się w kilka wełenek i zamierzam wieczory spędzać z drutami w dłoni. Właściwie powinnam spędzać je również z pędzlem, nożyczkami, igłą i tamborkiem, ale niestety ręce tylko dwie. Swoją drogą jaka ogromna jest moc internetu. Od kilku lat nie robiłam na drutach a pod wpływem blogów robótkowych zatęskniłam za dzierganiem. Na razie działalność rozpoczęłam od zrobienia kawałka poncza i sprucia tegoż. Niestety jestem bardzo, bardzo niezdecydowana i dlatego tego prucia będzie więcej bo albo za długie, albo za krótkie, albo za szerokie itd ... Nie mam więc nic do pokazania bo zapewne kupka sprutej wełny nkogo nie zainteresuje

19:49, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 września 2009
Zegar

Hurra !!!. Udało mi się skończyć kolejną rozgrzebaną od jakiegoś czasu pracę. tym razem jest to zegar do odnowionego pokoju córki. Miał byc motyw orientalny, miał byc lakier połysk i miał być jakiś czas temu ale... no właśnie zawsze jest jakieś ale. A to czasu mało , a to miejsca na biurku nie ma itd. Niestety moja zmorą jest lakierowanie i to ono najbardziej opóźniło zakończenie prac. Najważniejsze jednak że nowa włascicielka z efektu jest zadowolona i o to przecież chodzi w całej tej zabawie.Na koniec trochę nas przystopował sam motyw bo kompozycja wymusiła pochylenie albo drzewa i napisów albo gejszy. Po komisyjnej naradzie padło na gejszę i chyba tak jest lepiej. Zdjęć nie umiem robić szczególnie jak lampa odbija sie w fotografowanym obiekcie ale starałam się wybrać takie na którym coś widać.

18:26, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 września 2009
Coś nowego

Miało być cześciej a tu klops. Nie wiem jak to się dzieje ale te dni są takie krótkie. Ledwo przyjade do domu po pracy a już ciemna noc i trzeba iść spać żeby rano zwlec sie bo obowiazki wzywają. Dziwne jest to ( nie wiem czy wszyscy tak mają ) ale czas domowy płynie przynajmniej dwa razy szybciej niż "pracowy". A pomysłów troche mam. Nabyłam kilka motków włóczki i mam plan aby w tym roku prezenty gwiazdkowe był wydrutowane ale nie wiem czy się uda. Właściwie to wiem że pewnie nie bo chyba powinnam zacząć w maju ale należy podobno podejmować różne wyzwania. Tymczasem pokazuję ostatnie wypociny. Komplecik który powstawał ku pokrzepieniu serc ( dobr lekarstwo na stres ), znalazł juz swojego właściciela a właściwie właścicielki.

 Niestety zdjęcia nie sa najlepszej jakości ale w wolniejszej chwili postaram się popracować nad nimi a na razie jeszcze jedna skończona praca.

21:34, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 września 2009

Kolejny wpis bez żadnego zdjęcia ale niedziela była bardzo mocno wypełniona zajęciami i o konieczności wykonania fotografii przypomniałam sobie wtedy kiedy światło absolutnie nie pozwalało na zrobienie w miarę dobrego ( czytelnego ) zdjęcia. Dzień jednak mogę uznać za udany.Zmieniona pościel, poprasowana sterta rzeczy popranych w oststnim tygodniu, w butelkach sok malinowy z ekologicznych malin, a w słoikach konserwowe ogórki. Nawet zmobilizowałam się i sięgnęłam po pędzelek i polakierowałam skrzyneczki które zaczęłam tworzyć pod koniec urlopu. Myślę, że przyszła pora na dokańczanie pozaczynanych prac bo niedługo zaleją mnie. Pojawiły się nowe pomysły aby powrócić do drutów i szydełka. Na drutach kiedyś robiłam bardzo dużo dorabiając na studiach do niewielkiegi stypendium ale z czasem nie wiadomo dlaczego porzuciłam to zajęcie myślę, że trochę z braku czasu, trochę z chęci robienia czegoś nowego ( hafty) ale głównie dlatego, że moda mijała. Teraz coraz więcej dzianiny widuję na ulicach a i dziecko nieśmiało przebąkuje o dzianym sweterku. Jest tylko jeden , malutki problem kiedy to wszystko robić skoro doba ma tylko 24 godziny a niestety do pracy trzeba chodzić aby na te wszystkie działalności były fundusze.

21:47, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
środa, 26 sierpnia 2009
Powrót 2

Ojej nawet nie zdawałam sobie sprawy, że tak dawno mnie tu nie było.Czas tak szybko mija i dzień za dniem minęło ponad dwa tygodnie. Wiele przez ten czas się działo ale nie robótkowo tylko tak codziennie, pracowo i domowo. Wydawał mi się ,że wakacje dadzą trochę luzu ale niestety zapomniałam że wakacje to urlopy i zastępstwa za nieobecne koleżanki.Mój urlop przypadł w tym roku na koniec wakacji a więc do tego wszystkiego doszło zmęczenie. No ale jest już OK. Urlop w leśniczówce minął jak z bicza strzelił ale na łonie natury udało się odpocząć, nadrobić trochę zaległości robótkowe, zmniejszyć stos książek do przeczytania gromadzony przez cały rok. Pojawiło sie trochę nowych pomysłów na zagospodarowanie wolnego czasu tylko nie mam pomysłu jak zadbać o większą ilość tego czasu, ale ogólnie jest optymistycznie. Do pracy dopiero 1 września to i przetworów trochę uda się zrobić. Już powstało kilka słoiczków papryki, grzybki czyli nie jest żle. Wyciągnęłam warsztat decu bowiem córka zamówiła zegar z motywami japońskimi. Tak więc do dzieła.

17:02, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 czerwca 2009
Zawirowania egzaminacyjne

Następny wpis miał być w szybko a tu znowu minął cały tydzień. Był bardzo emocjonujący, a wszystko dzięki mojej młodszej latorośli. Dzielne dziecię pisało w tym roku egzamin gimnazjalny i po rozdaniu wyników okazało się, że nie są tak dobre jak się spodziewał szczególnie w części matematyczno- przyrodniczej. Wierząc dziecku wystąpiliśmy o wgląd w arkusz egzaminacyjny mając nadzieję, że nastąpił jakiś błąd choć pani przyjmująca wniosek poinformowała, że są to bardzo sporadyczne przypadki i nie należy na to liczyć a procedura trwa długo i szansa na wynik przed ogłoszeniem list przyjętych do liceum to tylko kilka procent. Jakież było moje zdumienie i ogromna radość kiedy okazało się, że mojemu dziecku "ukradziono" 8 punktów. Zamieszanie z wymianą zaświadczenia itp był spore i nie było czasu na decu, hafty, pisanie. Teraz tylko tydzień do ogłoszenia wyników i mam nadzieję z pozytywnym efektem dziecko rozpocznie wakacje a ja będę miała więcej czasu na hobby.

20:34, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
sobota, 13 czerwca 2009
Powrót

Tak chyba powinnam zatytuować wpis po tylu dniach nieobecności. Moja niezastąpiona przyjaciółka przywołała mnie do porządku i zmotywowała aby sięgnąć po klawiaturę i coś wystukać. Wprawdzie miałam wstawić zdjęcia tego co w ostatnim czasie udało mi się stworzyć ale cały dzień była tak okropna pogoda że zdjęcia wychodziły mocno nieciekawe. Będę miała bodziec aby w najbliższych dniach coś nowego napisać. Myślę, że nadchodzące wakacje sprawią że czasu wolnego będzie trochę więcej. Dzisiaj wstawiam teledysk piosenki która urzekła mnie wczoraj podczas opolskiego festiwalu.Bardzo mało jest teraz takich piosenek, spokojnych , nastrojowych i przede wszystkim z tekstem. Mam nadzieję, że wszystko się uda i będzie można teledysk odtwarzać bo tak naprawę wszystko robię na czuja.

 

19:23, agda-a1
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Na bloga liczniki